Czy internet pogrzebie tradycyjną reklamę



Czy internet pogrzebie tradycyjną reklamę

Nieprawdopodobny boom internetu na nasze życia zmienił całkowicie rzeczywistość w której żyjemy. To postępujące wypychanie wielu tradycyjnych form tylko przybiera na sile. Coraz mniej ludzi sięga po fizyczne książki, po fizyczne nośniki z filmami, lub grami, czy nawet po fizyczne wyjście na zakupy, skoro wszystko to można kliknąć myszką.

Czy podobnie ma się sprawa z tradycyjnymi formami reklamy? Nie, te żyją i wciąż mają się zadziwiająco dobrze.

Internet przede wszystkim stworzył możliwości markom globalnym. Tym, które nagle dostały możliwość z jednego miejsca docierać ze swoim przekazem w dowolne inne na świecie z dostępem do sieci, gdzie każda agencja reklamowa mogła dać popis kreatywności. Dał możliwość zaprezentowania swoich produktów, czy talentów wielu nieznanym dotąd firmom, czy osobom. Zagarnia również powoli rynki lokalne, gdyż prościej znaleźć nam za pośrednictwem wyszukiwarki interesującą nas usługę, aniżeli błądzić wzrokiem po przydrożnych reklamach i szyldach.

Skoro więc zaszły tak wielkie zmiany, to skąd stwierdzenie, że reklama tradycyjna ma się dobrze? Otóż dlatego, że wytworzyła całkiem sporą niszę, której najwięksi zdają się nie dostrzegać. Internet poza swoim szerokim dostępem do wszelkiej informacji tworzy też jej przesyt. Ogromny natłok bodźców sprawia, że ludzki mózg szuka odpoczynku i kieruje swoją bezmyślną uwagę dookoła. Na zwykłą ulotkę, na baner reklamowy, na szyld sklepu, czy czasopismo, które nie krzyczy i nie atakuje nas wyskakującymi okienkami.

Takie natężenie objawia się także przy wyjściu na zakupy. Produkty są bardziej „fizycznie dostępne”, interesuje nas ich forma jako całość, a nie tylko zdjęcie. Nie dziwi więc, że gdy już wydawało się, iż tradycja odchodzi w niepamięć, to ta niepostrzeżenie powraca jak wiele innych rzeczy do których nasze mózgi są przyzwyczajone i oswojone. Miejsca takie jak drukarnia Kraków w ostatnim czasie notują znaczną zwyżkę zamówień na wydruki reklamowe i to zapewne nie jest ostatnie słowo w tej batalii starych form z nowymi.

Dodaj komentarz